Tymi słowami 44 prezydent USA Barack Obama kończąc swoją
prezydenturę apeluje do rozwoju odnawialnych źródeł energii i wskazuje jak
bardzo istotną rolę odgrywa ona w rozwoju kraju a także ochrony środowiska.
Za kadencji Baracka Obamy gospodarka w kraju wyemitowała do
atmosfery aż o 9,5% mniej CO2 w porównaniu z 2008 rokiem. Podobna tendencja
miała miejsce na całym globie. Międzynarodowa Agencja Energii opublikowała
dane, z których wynika, iż w 2015 roku emisje gazów cieplarnianych były na tym
samym poziomie co rok wcześniej pomimo wzrostu gospodarczego. Ponadto w Stanach
Zjednoczonych elektrownie PV i wiatrowe dają pracę ponad 360 tys. Amerykanom. Z
kolei „z węgla” żyje ok. 160 tys. osób.














